Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Jesteś na: Strona główna / Blogi

Blogi Felietony Bohdana Wyżnikiewicza

Rok: Miesiąc

Skutki budżetowe regulacji

8 grudnia 2009, 11:52

Obowiązkowym elementem uzasadnień ustaw sejmowych i ich nowelizacji jest podanie finansowych skutków dla budżetu państwa. Praktyka jest taka, że albo stwierdza się brak skutków, albo podaje się wielkości, które są przyjmowane za dobrą monetę. Rzadko kiedy finansowe skutki regulacji stają się przedmiotem debaty. Nie jest też przyjęte ani niezależne weryfikowanie skutków uchwalonych ustaw, ani podawanie do publicznej wiadomości metodologii obliczeń oraz przyjmowanych założeń. Po przyjęciu ustawy i wprowadzaniu jej w życie praktycznie nikt już nie zajmuje się sprawdzaniem poprawności szacunku skutków podanych w uzasadnieniu.

Taka sytuacja jest niewątpliwie szkodliwa dla finansów publicznych i obecne kłopoty z deficytem budżetu w pewnym stopniu są pochodną miękkiego podejścia do wydawania publicznych pieniędzy. Kiedy na spotkaniu niezależnych ekonomistów z jednym z poprzednich premierów poruszyłem tę kwestię, gospodarz spotkania wyraził zdziwienie sytuacją i wykazał zainteresowanie włączaniem niezależnych ośrodków w opracowywanie ocen skutków regulacji. Dalszego ciągu już nie było.Opinia publiczna jest często epatowana wziętymi z sufitu wyliczeniami.

Jeden z polityków podał z dokładnością do jednego złotego, ile to przeciętny emeryt straci na wprowadzeniu euro w Polsce. Nie wiadomo, kiedy wejdziemy do strefy euro i z jakim kursem, a ów polityk potrafił podać dokładną kwotę „straty”. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że pomysł dwojga ministrów polegający na przesunięciu dużej części składki z OFE do ZUS da przyszłym emerytom roczną oszczędność 47 złotych z powodu mniejszej prowizji w II filarze. Chodziło im pewnie o oszczędność netto, gdyż zapomnieli oszacować, ile ZUS miałby wydać na uruchomienie nowego systemu. Przeoczyli także, że w II filarze ma miejsce pomnażanie pieniędzy z zarządzanych funduszy, podczas gdy ZUS zajmuje się wypłacaniem emerytur ze składek płaconych przez osoby aktualnie pracujące.

Niedawno dowiedzieliśmy się od szefa jednej z kilkunastu polskich służb specjalnych, że zagrożony jest interes gospodarczy państwa z powodu prób sprzecznego z prawem lobbingu w sprawie nowelizacji sławetnej ustawy hazardowej. Zagrożenie interesu gospodarczego miało polegać na podatkowych stratach budżetu rzędu pół miliarda złotych. Tymczasem teraz rząd świadomie rezygnuje z części przychodów podatkowych z hazardu.

Rzeczywistość jest taka, że politycy podają różne wyliczenia skutków nowych regulacji bądź nowelizacji starych. Nie jest przy tym z reguły podawana metoda obliczeń, co najwyżej przytacza się strzępy założeń. Prezentowany sposób rozumowania nie uwzględnia zwykle elementarnych mechanizmów rynkowych, takich jak elastyczność cenowa popytu. Chodzi o to, że tzw. dobra wyższego rzędu, np. dobra luksusowe, wykazują silny spadek popytu przy podwyżkach cen, a inne podstawowe dobra są znacznie mniej czułe na zmiany cen. Tego mechanizmu nie bierze się pod uwagę lub przyjmuje się nadmiernie optymistyczne scenariusze. Ma to miejsce szczególnie w przypadku podwyżek podatku akcyzowego na alkohol i papierosy.

Polepszenie ocen skutków regulacji można osiągnąć na kilka sposobów. Najprostszym byłoby rygorystyczne przestrzeganie obowiązujących przepisów lub wprowadzenie bardziej rygorystycznych rozwiązań. Można też wprowadzić praktykę zamawiania ocen niezależnych od rządu. Na początek proponowałbym zbadanie ex post rozmijania się z rzeczywistością, podawanych w uzasadnieniach do ustaw, ocen skutków budżetowych.

deficyt budżetowy, ofe

brak komentarzy

Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy jest aktualnie wyłączone.