Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Jesteś na: Strona główna / Blogi

Blogi Felietony Moniki Kaczorek w Parkiecie

Rok: Miesiąc

Jak odbudować zaufanie do rynku finansowego

4 lutego 2017, 09:56

W Sejmie trwają prace nad niezwykle ważną ustawą, choć pozornie tak się nie wydaje – chodzi o ustawę o biegłych rewidentach i ich samorządzie. Jednym z kluczowych ważnych postulatów zgłoszonych do projektu ustawy jest wprowadzenie na rynek polski badania wspólnego, które przyniosłoby wiele korzyści dla naszego rynku finansowego, na czele z odbudowaniem zaufania do niego.

Koncepcja badania wspólnego narodziła się we Francji w latach 60. XIX w. Co interesujące, szczególnie w nawiązaniu do aktualnej sytuacji, konieczność wzmocnienia niezależności biegłych rewidentów zrodziła się w związku ze skandalami finansowymi z lat 30. XX w. W 1935 r. wprowadzono we Francji ustawowy obowiązek wyboru dwóch biegłych rewidentów do badania sprawozdań finansowych spółek notowanych na giełdzie.

Zakres podmiotów objętych obowiązkiem badania wspólnego ewoluował i obecnie obejmuje wszystkie spółki publikujące skonsolidowane sprawozdania finansowe oraz inne podmioty, takie jak partie polityczne, przedsiębiorstwa państwowe mające obowiązek sporządzenia skonsolidowanych sprawozdań finansowych, instytucje kredytowe czy też towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych.

Warto podkreślić, że badanie wspólne nie jest podwójnym badaniem wykonywanym oddzielnie przez każdą firmę audytorską, lecz badaniem wykonywanym wspólnie przez różne firmy audytorskie w celu wydania jednej wspólnej opinii z badania. Jest uznawane za mechanizm umożliwiający lepszą kontrolę przedsiębiorstwa i szczególnie dobrze sprawdza się między innymi we Francji, gdzie państwo odgrywa dużą rolę w gospodarce. Wydaje się więc, że jest to właściwe narzędzie nadzoru, wychodzące naprzeciw planom renacjonalizacji ważnych gałęzi polskiej gospodarki, szczególnie tych, które są narażone na ryzyko systemowe.

Badanie wspólne zostało również uznane za mechanizm zwiększający niezależność biegłego rewidenta w krajach Unii Europejskiej. Niezależność ta leży w szeroko rozumianym interesie publicznym. Kryzys finansowy, który dotknął gospodarki światowej w latach 2007–2008, ma swoje korzenie w braku należytego zarządzania ryzykiem korporacyjnym u wszystkich graczy sektora finansowego. Odpowiednie reformy zostały wprowadzone w celu zbudowania systemu wzmocnionego nadzoru nad rynkiem finansowym i odbudowania zaufania do tego rynku. Z tego też względu podjęto prace dotyczące reformy rynku audytorskiego, aby jednym z filarów odbudowywanego zaufania stali się biegli rewidenci, w szczególności ze względu na ich znajomość norm ładu korporacyjnego.

Jedną z zasad wprowadzonych w związku z reformą rynku audytorskiego jest obowiązkowa rotacja firm audytorskich po określonej liczbie lat. Europejski legislator dopuścił jednak wydłużenie okresu obowiązkowej rotacji firm audytorskich dla jednostek zainteresowania publicznego w przypadku, gdy badanie przeprowadzane jest przez przynajmniej dwie firmy audytorskie. Takie rozwiązania wprowadziło wiele krajów europejskich. Szwecja, Hiszpania i Dania wydłużyły 10-letni maksymalny okres rotacji o cztery lata, Chorwacja o 10 lat, a Belgia, Norwegia, Finlandia, Francja, Niemcy i Litwa o 14 lat. Wiadomo, że kraje te kierowały się chęcią dekoncentracji rynku usług audytorskich oraz pobudzenia konkurencyjności. A to będzie skutkowało zrównoważonym rozwojem całego rynku.

Badanie wspólne jako mechanizm dekoncentracji rynku faktycznie działa. We Francji 308 firm audytorskich bada 678 jednostek zainteresowania publicznego, a w Wielkiej Brytanii, gdzie nie występuje obowiązek badania wspólnego, 68 firm audytorskich obsługuje 1631 podmiotów. Jest to również niesłychanie istotne w przypadku rynku polskiego, gdzie sprawozdania finansowe 29 firm z indeksu WIG30 badane są przez firmy z tzw. wielkiej czwórki. Warto wspomnieć, że kraje, w których badanie wspólne jest obowiązkowe lub rekomendowane, to Francja, Bułgaria, Dania, Niemcy, Szwajcaria, a poza Europą RPA i Indie. Badanie wspólne jest również często wymagane w jednostkach sektora publicznego, zarówno w Niemczech, jak i Wielkiej Brytanii.

Badanie wspólne przyczynia się do zwiększenia jakości badania, gdyż jego istota osadza się na podwójnej weryfikacji. Zmniejsza również istotnie ryzyko zbyt dużej zażyłości audytora z badaną jednostką i zwiększa jego niezależność. Wspólne stanowisko dwóch biegłych rewidentów pozwala ponadto na odpieranie nacisków klienta. Badanie wspólne wspiera również pracę komitetów audytu, których rola i odpowiedzialność ulegają istotnemu zwiększeniu. Mogą one korzystać z wiedzy ekspertów z dwóch firm, a dodatkowy koszt jest nieznaczny.

Badanie wspólne sprzyja więc większej transparentności, wiarygodności badania dla odbiorców i czytelników sprawozdań finansowych, a taki jest przecież cel procesu odbudowywania zaufania do sprawozdawczości finansowej.

brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz